Let’s get this show on the road

„On the road” jest tu kluczowe jako że owa droga to to co każdego dnia oglądam ze swojego biura, którym to biurem zwiedzam wschodnią połowę naszego kraju.

Biuro jest przestronne, ma 130 KM i bardzo mi w nim wygodnie 😉

Wiele rzeczy które tu przeczytasz słyszałeś/słyszałaś pierdyliard razy. ale jeśli choć jedna osoba postara się wprowadzić w życie rady Wujka Fasola będzie to mój osobisty sukces.

Zaczynam 🙂

SPOKOJNIE

Zanim zacząłem pracę na stanowisku etatowego użytkownika naszych dróg, czyli robiłem 10x mniej kilometrów niż obecnie, byłem strasznym furiatem. Kiedy ktoś mi zajechał drogę, wymusił pierwszeństwo, czy chociażby mrugnął/zatrąbił abym mu zwolnił lewy pas na autostradzie (pomimo że właśnie zbliżałem się do samochodu jadącego wolniej na pasie prawym z zamiarem jego wyprzedzenia, i było już za mało miejsca aby pana-co-mu-się-spieszy-bardziej puścić bez hamowania na pasie prawym) dostawałem klasycznej kurwicy. Szlag mnie trafiał, rzucałem najbardziej wymyślnymi wyzwiskami i zaciskałem łapska na kierownicy aż kłykcie bielały. To nic że powód mojego stanu nie miał prawa mnie usłyszeć. JA czułem się lepiej. A jak sobie wyobraziłem że mu zaraz strzela opona albo kończy się paliwo i nie ma jak dalej jechać to mi się cieplej na serduchu robiło :)))

W momencie zwiększenia przebiegów kiedy takich akcji miast kilku w miesiącu miałem nieraz kilka na godzinę nagle się uspokoiłem. Gdybym tego nie zrobił umarłbym na wrzoda po dwóch tygodniach pracy. Doszedłem do wniosku iż trzeba to wszystko olać bo nie warto. Baran który wymusił na mnie pierwszeństwo i tak nie zrozumie co zrobił, ile bym się nie natrąbił 🙂 Obecnie gdy ktoś dopuści się przykładowo pogwałcenia art. 25 ust. 1 p.r.d. (czytaj: oleje to że ja mam pierwszeństwo) to albo nie zrobię absolutnie nic albo przyświecę mu w oko. Zatrąbię tylko jeśli będzie bardzo gorąco pomiędzy klockami a tarczami. I na tym koniec. Jeżeli to mu nie da do myślenia to nic tego nie zrobi.

Mam takich sytuacji naprawdę sporo i uwierz, nie warto się nakręcać.

Spokojnie do celu.